Hierarchia Wartości

Styczeń 26th, 2010 Zostaw komentarz Idź do komentarzy

Hierarchia Wartości to Wartości poukładane
od najwyższej wartości+ do antywartości+.

Hierarchia Wartości mówi nam, która z wartości jest dla nas bardziej cenna od innych.

Hierarchia kształtuje się wraz z rozwojem samoświadomości człowieka – następuje jej rozwój i najważniejsze dla nas wartości zmierzają w kierunku Wartości Uniwersalnych.

Ulega także bieżącym zmianom ze względu na codzienne nastroje (raz większą wartość ma sok pomarańczowy a raz jabłkowy).

[wersja niepełna … w trakcie aktualizacji]

[definicja: hierarchia wartości v.00.a]

No RelNoFollow
Sprzeciwiamy się nieuczciwej praktyce stosowanej w wielu portalach m.in. w Wikipedii, polegającej na oznaczaniu linków prowadzących do źródeł jako linków do spamu (poprzez znacznik „nofollow”).

Nie wyrażamy zgody by ten materiał znalazł się w serwisach Wikipedii, ani na żadnych innych portalach stosujących takie praktyki.

  1. T.K.
    Luty 10th, 2010 at 20:48 | #1

    czy wartości, które ulegają zmianom są rzeczywiście wartościami? zawsze myślałem, że wartości ratują przed relatywizmem, który moim zdaniem jest dla człowieka na dłuższą metę zabójczy…

  2. Luty 10th, 2010 at 23:33 | #2

    Ja bym powiedział tak: to nie „wartości mają wartość”, a raczej „Rzeczy mają Wartość” (to Rzeczy są dla nas Wartościowe lub nie). I wraz z rozwojem te Rzeczy zmieniają swoją wartość. Gałka lodów dla dziecka jest Warta więcej od samochodu.

    Potem – w miarę jak uczymy się – rower zaczynamy postrzegać za bardziej Wartościowy od lodów, potem samochód, potem miłość, prawdę czy szczęście.

    Ciągła zmiana (relatywizm) jest właściwością naszego świata. Idąc za powiedzeniem „stała jest tylko zmiana” rozwiązaniem jest zaakceptowanie „płynięcia” jako naszego żywiołu nie zaś szukanie postoju. Rozumiejąc go i akceptując z brzydkiego kaczątka robi się pięknym łabędziem.

  3. T.K.
    Luty 11th, 2010 at 12:23 | #3

    Nie wiem czy mądrze tak pisac komentarz do komentarza do komentarza… ale sie dowiem.
    Jeśli dobrze rozumiem Rzeczy się zmieniają, Wartości są trwałe, a my czasem tej samej Rzeczy przypisujemy rożne Wartości. Zgadzam się.
    Co do relatywizmu to miałem na myśli pogląd, że nie ma Obiektywnych (Uniwersalnych) Wartości.
    Bardzo zastanawia mnie dlaczego Hierarchia Wartości za „kryterium” ma przyjemność? Czy przyjemność jest wartością Wartości?

  4. Luty 13th, 2010 at 13:42 | #4

    (Komentarze są jak najbardziej miejscem do dyskusji :) )

    Wartość Rzeczy jest trochę jak Cena przedmiotu (mówi się czasem zamiennie „Cena samochodu” i „Wartość samochodu”). Gdyby wziąć jakiś przedmiot i każdego zapytać jaka wg niego powinna być jego Cena (Wartość) każdy odpowie co innego – ponieważ każdy inaczej Wycenia (Wartościuje) daną Rzecz.

    Nie traktujmy Wartości jako coś co istnieje – Wartości są tylko miarą (przypatrzmy się genezie, pierwotnemu znaczeniu słowa Wartość).

    Rzeczy owszem same z siebie zmieniają swoją Wartość (np. samochód zużywa się) – to jeden proces; inny proces to to, że wraz z rozwojem inaczej Wyceniamy (Wartościujemy) tą samą Rzecz (zaczyna mieć dla nas inną wartość). Zatem nasza Hierarchia Wartości zmienia się wraz z rozwojem, jedne Rzeczy spadają w dół, inne idą do góry.

    Owszem nie ma stuprocentowych Obiektywnych, odgórnych Wartości – jednak gdybyśmy sobie wyobrazili człowieka lub całe społeczeństwa, które rozwinęły się do bardzo wysokiego poziomu samoświadomości – to można by było zaobserwować, że wykształcili praktycznie identyczne Hierarchie Wartości – Wartości ze szczytu takich Hierarchii możemy uznać za Uniwersalne. (Przykłady tego są od wieków dla nas dostępne.)

    > Czemu to przyjemność kryterium.
    Nasz biochemiczny mózg „każe” nam robić to co przyjemne i unikać tego co nieprzyjemne. Możemy jednak wpływać (kształtować nasz mózg, ćwiczyć go, rozwijać) tak by dostrzegał (i wliczał w przyjemność) długofalowe konsekwencje danej Rzeczy. Rzecz w tym by umiał krótkotrwałą korzyść kompensować z długofalowymi efektami.

    Przyjemność z wzbogacenia się o 100 złotych łapówki jest Korzyścią Pierwotną (krótkotrwałą); w długim okresie zaś (patrząc na Następstwa) świadomość jak to wpłynie na nasze otoczenie, jak będzie wyglądał świat gdyby wszyscy tak postępowali, i świadomość że nie chcielibyśmy sami być tego przedmiotem – powoduje uczucie nieprzyjemności.

    Korzyść Pierwotną czujemy od dziecka, dostrzeganie Następstw (czyli widzenie Rzeczy jakimi naprawdę są) jest wyłącznie wynikiem rozwoju, rozwoju samoświadomości.

  5. pomoc
    Marzec 3rd, 2010 at 21:59 | #5

    czy ktoś może mi powiedzieć jakie mamy rodzaje wartości i jak kształtuje się system wartości

  6. Marzec 4th, 2010 at 18:27 | #6

    Nie istnieją „wartości” jako takie – istnieje jedynie Wartość („cena”) danej Rzeczy.

    O rodzajach wartości najlepiej przeczytać tu Podziały i klasyfikacje. Można de facto stworzyć nieskończoną ilość podziałów, dzielić na dowolną ilość rodzajów. Każdy może sobie stworzyć własne rodzaje więc bez sensu to roztrząsać.

    System Wartości ». System to system. Silnik samochodu jest systemem wielu elementów. Kształtowanie Systemu Wartości to kształtowanie poszczególnych elementów np. Wartościowanie czyli sposób w jaki ustalamy jaką Wartość („cenę”) nadać danej Rzeczy.

    Czyli żeby ukształtować swój System Wartości musisz przede wszystkim rozwijać samoświadomość by widzieć długofalowy wpływ każdej Rzeczy na całe otoczenie, które z kolei oddziałuje na Ciebie. Widziana przez Ciebie wartość tego wpływu jest, tym samym, dla Ciebie Wartością takiej Rzeczy.

  7. tomasz sikora
    Marzec 7th, 2010 at 08:09 | #7

    Jeszcze taka refleksja:

    Wartości można wbić komuś do głowy na pamięć czy na wiarę. Nigdy nie będą to jednak prawdziwe Wartości danej osoby. Owszem będzie zewnętrzne je okazywać (na pozór).

    By jednak ukształtować prawdziwe wewnętrzne wartości (które płyną z głębi a nie dla pozorów) trzeba je zrozumieć, trzeba do tego rozwinąć samoświadomość.

    Jedyną najlepszą znaną mi drogą jest:

    1. Wiedza, Zrozumienie, Postawa
    (co można w sumie określić jako Mądrość – by wiedzieć co jest właściwe)

    Musimy wiedzieć co słuszne a co nie, Rozumieć dlaczego tak jest i przyjąć zgodną z tym Postawę. Chodzi o to by dostrzec jak wiele przyjemności długofalowych płynie z Rzeczy, które z pozoru nie przynoszą nam korzyści oraz jak wiele jest długofalowych nieprzyjemności z Rzeczy, których korzyści są krótkoterminowe.

    2. Komunikowanie, Działanie, Współpraca
    (co można w sumie określić jako Moralność – czyli by czynić to co właściwe)

    Mówimy to co właściwe i przekazujemy innym tak samo Działamy i Współpracujemy z tymi którzy robią podobnie.

    3. Uważność, Wysiłek, Refleksja
    (co możemy nazwać mianem Rozwoju – czyli to co służy m.in. tworzeniu nowej Mądrości)

    Musimy zachować Uważność by umieć wyłapać to co robimy właściwego i to co nie właściwe, wkładamy Wysiłek by zmienić to co niewłaściwe. Potrzebujemy też Refleksji, by móc się zastanowić co jeszcze jest właściwe, co jeszcze da nam największą sumaryczną przyjemność.

  8. T.K.
    Marzec 9th, 2010 at 22:01 | #8

    @tomasz sikora
    Ja dalej będę drążył z tym relatywizmem:)
    Skoro w różnych społecznościach na przestrzeni wieków dochodzono do niemal identycznych Hierarchii Wartości to oznacza, że na podstawie analizy rzeczywistości ludzie dochodzą do „z grubsza” jednakowych wniosków. Można zatem powiedzieć, że to natura świata kształtuje Wartości. Zgadzam się z tym, że wartość „sama z siebie” nie istnieje, a jedynie „dla kogoś”. Co jednak stanie się jeśli zaproponuję stworzenie nowego społeczeństwa z nowymi wartościami? Jeśli ono nie będzie mogło na dłuższą metę funkcjonować, to znaczy, że człowiek ma pewną ustaloną naturę (podobnie jak cała rzeczywistość). Istnieje zatem konkretny fundament dla Wartości. Cała sztuka polega na tym by go odczytać, a nie ustalać „na nowo”.
    A teraz żeby trochę zamieszać mam pytanie – co było najwyższą wartością dla kobiety w większości kultur w historii, a co jest nią teraz w naszej kulturze? Nie oczekuję odpowiedzi, jest to jedynie przykład do refleksji nad Wartościami. Nie jestem za, ani przeciw emancypacji (przynajmniej w tej dyskusji).

  9. tomasz sikora
    Marzec 12th, 2010 at 16:27 | #9

    @T.K.

    > Ja dalej będę drążył…
    Wielce się z tego cieszę :)

    > natura świata kształtuje Wartości
    Niewątpliwie – ponieważ jednak Wartości nie są obiektywne i istnieją jedynie w naszych głowach – ja bym to stwierdzenie doprecyzował i powiedział, że „odkrywanie prawdziwej natury świata kształtuje nasze Wartości”.

    > że człowiek ma pewną ustaloną naturę … rzecz w tym by ją odczytać…
    Również doszedłem do identycznych wniosków. Również uważam, że kluczem jest ją „Odkryć” (odczytać) i to niestety nie możne tego zrobić „ogólnie społeczeństwo”, tylko każdy musi zrobić to z osobna.

    Bo jeśli jeden odkryje i opowie innym to nic to nie da… zresztą już wiele takich przypadków było: Budda, Jezus, Krishnamurti itp..
    Oni odkryli, mówili nam, ale my nie zrozumieliśmy… słuchaliśmy i niesłyszeliśmy.

    > Istnieje zatem konkretny fundament dla Wartości. Cała sztuka polega na tym by go odczytać, a nie ustalać “na nowo”.
    Myślę, że w istocie oba te określenia są tożsame. To jak dwie drogi prowadzące do tego samego celu.

    Starając się „odczytać” Sens Świata (Prawdziwą Jego Naturę) powiększamy naszą Mądrość (samoświadomość), czyli „na nowo” tworzymy swój własny fundament, a z kolei chcąc ustalić Wartości „na nowo” i tak dochodzimy do tych samych Prawd.

    Uniwersalne Wartości są trwałe – niezależnie od tego, z której strony będziemy je sprawdzać zawsze będą prawdziwe.

  1. Brak jeszcze trackbacków